Może to, co myślisz na swój temat, nie jest prawdą?

Witam Cię serdecznie!

W dzisiejszym liście będzie o myśleniu. O myśleniu o sobie. W jednym z poprzednich listów pisałam, że nie do końca możemy wierzyć naszym myślom. A przynajmniej ja nie mogę – Mediolan nie jest stolicą Włoch. Jak myślałam. Dziś będzie o myślach, przekonaniach i o zmianie. Wiesz, że masz w sobie wielką MOC zmiany przekonań na własny temat? Wiesz, że masz wielką moc zmiany myśli na własny temat?

Jeśli czasami albo od zawsze myślisz, że czegoś nie umiesz/ nie potrafisz/ nie nadajesz się… to sprawdź, czy jest to fakt. Jak działa takie przekonanie? Ja od dzieciństwa miałam przekonanie, że nie potrafię śpiewać. Ktoś z dorosłych coś powiedział, a ja to tak właśnie zinterpretowałam. Jak więc dostałam taką „diagnozę”, to oczywiście omijałam wszelkie okazje do śpiewania – w grupie, a tym bardziej solo. Brrr….No bo po co, przecież nie potrafię. A jak już musiałam zaśpiewać, to robiłam to z przekonaniem, że nie potrafię i był to ogromny stres. Naprawdę nie wychodziło to zbyt dobrze. I jak to z takimi historiami w Internecie – teraz pewnie się spodziewasz informacji, że nagrywam płytę.

Nie, nic takiego się nie wydarzyło. Jak na razie jestem na początku drogi, czyli podważyłam to przekonanie. No i czasami śpiewam sobie w domu razem z wykonawcami utworów, których słucham. Co będzie dalej? Na razie oswajam się z myślą, że jednak potrafię śpiewać. I powoli powoli sobie na to pozwalam. I cieszę się z każdego postępu!

A jak to jest u Ciebie? Jakie przekonanie na swój temat chcesz dziś podważyć, podać w wątpliwość? Jakiemu przekonaniu chciałabyś się przyjrzeć, obejrzeć je pod lupą? To może być coś, co jest dla Ciebie faktem, jak to, że Polska leży w Europie. A stolicą Włoch nie jest Mediolan. Mimo to podważ ten fakt. Poszukaj w przeszłości zdarzeń, w których jednak było inaczej. Uważasz, że jesteś nieśmiała? Znajdź w swojej przeszłości wydarzenia, w których wykazałaś się śmiałością.

Jeśli trudno znaleźć Ci takie wydarzenia w przeszłości, to spokojnie – nic straconego. Może tak jak ja omijałaś szerokim łukiem wszelkie okazje do sprawdzenia się? Nic straconego. Przekonanie na własny temat możesz sprawdzić dzisiaj, jutro, za tydzień, kiedy poczujesz, że chcesz to zrobić.

Uważasz, że nie potrafisz malować? Namaluj coś. Uważasz, że nie potrafisz gotować? Znajdź przepis, weź składniki i stwórz danie. Daj sobie szansę. Spróbuj kilka razy. A jeśli faktycznie czegoś nie potrafisz, np. tańczyć salsy, to spróbuj zmienić myślenie z „nie nadaję się do tańczenia” na „jeszcze nie potrafię tańczyć salsy”. To, że w tym momencie, czyli tu i teraz, nie potrafisz tańczyć salsy, oznacza tylko tyle, że tu i teraz tego nie potrafisz. Za pół roku może być zupełnie inaczej.

Myślę, że każdy z nas ma bardzo wiele talentów, trzeba im tylko zrobić miejsce w życiu Pomału, powoli, przyglądaj się sobie. Swoim przekonaniom. Z troską, życzliwością i ciekawością samej siebie. Kto wie, co odkryjesz!

Zachęcam Cię do stworzenia na nowo myślenia o sobie. Pamiętaj, masz MOC zmiany myślenia o sobie. To trochę jak „ulepienie” samej siebie na nowo. Spróbujesz?

Pozdrawiam Cię serdecznie
Joanna